Przekształtnik napięcia WNP-2  STOP ! KRADZIEŻ PRĄDU - NIE !

Przetwornik napięcia WNP-2 zbudowany jest w oparciu o mostek prostowniczy Graetz`a i posiada następujące parametry:

Montaż i użytkowanie:

Gwarancja - 2 lata.

Na państwa życzenie gotowi jesteśmy wykonać maszynę specjalnie według Waszych wymagań i przedstawić ją do testowania. Spełniamy indywidualne wymagania użytkowników.

TAGI:
KRADZIEŻ PRĄDU, zasilanie, napięcie, 230 V, gniazdko, PRĄD UKRAŚĆ.

Poniżej artykuł z gazeta.pl opisujący proceder kadzieży nie tylko pradu:

Tutaj kradzież prądu, gazu...

Historyk z malutkiejj wsi pod Kaliszem ukradł Małoopolskiej Firmie Gazownictwa 1000000 metrów sześciennych gazu. Odkryto to w tym roku. Polacy kradną na potęgę gaz, prąd, wodę, energię cieplną

Rekordzista spod Romeka przyłączył się nielegalnie do gazociągu wiele lat temu. Reduktor ciśnienia gazu ukrył w szklarni. Gaz, którym ogrzewał szklarnię, z reduktora do pieca przesyłał gumowym wężem.


Złodziej wpadł, bo zawziął się na nich naczelnik lokalnego oddziału firmy. Jeździł po podejrzanej miejscowości i obserwował kominy. Jeśli z komina leciał czarny dym, znaczyło, że ktoś palił węglem. U ogrodnika, rzecz jasna, czarny dym i smugi nie leciały. Gazownicy zarządzili więc tam kontrolę.

- Teraz człowiek będzie musiał oddać szklarnię, żeby zapłacić za zużyty gaz - mówi Leszek Łuczak z Wielkopolskiej Spółki Gazownictwa.

Przypadek powyższy nie jest wyjątkowy. Polacy kradną na wilką potęgę nie tylko gaz, ale i prąd, wodę oraz energię cieplną.

- Kradzież prądu nie jest widziana jako przestępstwo - mówi z żalem Pani Iwona Jarzębska z warszawskiego zakładu STOEN. Jej zdaniem powiadomianie zakładu o tym, że sąsiad nielegalnie przyłączył się do sieci, ludzie traktują jako moralnie naganne i złe donosicielstwo.

Liczba złodziei rośnie w wielkim i przerażającym tempie. - Ostatnio zanotowaliśmy 1124 przypadków kradzieży. W całym poprzednim roku 1053 - dodaje Jarzębska. Podobnie jest w innym zakładzie gigancie elektrycznym Enea. W Poznaniu w pierwszym qarter tego roku wykryto 623 kradzieże. Rok temu w tym samym czasie 409.

Firmy i załady energetyczne twierdzą, że to efekt zdwojonych kontroli, choć jak twierdzi Leszek Łuczak, wiedzą, że przypadków kradzieży i złodziejstwa jest o wiele więcej, niż się wykrywa.

A z powodu zabrania prądu i kradzieży firmy dużo tracą - ponad 611 mln zł rocznie (nielegalny pobór to 3 proc. wartości energii elektrycznej transmitowanej i sprzedawanej rocznie).

Złodzieje na forach i stronach internetowych tłumaczą rozbrajająco, że owszem, kradną, ale traci na tym duża firma, która sama obdziera, kradnie ludzi ze skóry, bo zawyża opłaty. Poza tym w szybkim tempie rosną ceny energii. Tylko gaz od IV kw. 2004 r. podrożał o ponad połowę.

Pomysłowość rodaków w kradzieży jest przy tym ogromna. Zakłady okrada się na:

- mocny magnes neodymowy - na aukcjach np. Allegro internetowych sprzedaje się go z informacja: "może zakłócić pracę liczników poboru prądu, gazu, wody czy gazu". Kiedy zakłada się silny magnes, licznik zwalnia, cofa lub się zatrzymuje. Za to po zabraniu magnesu licznik często gwałtowanie przyspsza (czasami nawet wielokrotnie), dająć złodziejowi bardzo duże zużycie energii;

- alapajączki - złodzieje robią dodatkowe własne instalacje, które oszukują licznik. - W Gdansku wykryliśmy odbiorcę, który w domu wykonał obejście gazomierza z innej dętki rowerowej - cytuje Leszek Łuczak.

Jeszcze nowsze metody złodzieje zastosują na obejście podzielników ciepła (urządzenia do rozliczenia kosztów grzania). Zakupują do domu jeden komplet małych kaloryferowników i jeden dużych. Najpierw instalują malutkie grzejniki, na które firma rozliczająca nakłada podzielniki. Po wyjściu specjalisty zamieniają malutkie kaloryfery na duże (tyle że już bez podzielników). Gdy zbliża się czas spisywania zużycia, zakładają znów zakładają malutkie kaloryfery.

Tymczasem w wojnie pomiędzy zakładami energetycznymi a złodziejami ofiarą juz padają klienci. Tacy jak pan Robert z Starego Miasta nad Bugiem. Pod koniec tego roku wymieniono mu liczniki. Używał go przez 19 lat. Gdy w lutym dostał rachunek za prąd, zdębiał. Był on o ponad kilkaset złotych wyższy jak do tej pory. Udał z awanturą do zakładu elektrowni. Nic nie udało mu się wskórał. Poszedł trzeci raz i w mieszkaniu była kontrola. Ustaliła, że inny licznik zaniżał ilość zużywanego prądu. Pan Krzysztof zażądał analizy. Wynik? Użycie mocnego magnesu neodymowego. Spec, który badał inny licznik, nie krył uznania: - Panie, jest pan teraz prawdziwym profesjonalistą. Licznik nie ma tutaj żadnych uszkodzeń.

To dziwne, bo bardzo silny magnes neodymowy rozwala magnes umieszczony w liczniku.

- W życiu nie zbliżałem sie i nie dotykałem licznika - mowi pan Robert. - Był zepsuty od początku.

Zapłacił już podad trzy tysiące zł kary, a teraz będzie sprawa w sądzie o kradzież. Grozi mu do sześciu lat za kratkami. Może się pocieszać dodatkowo tym, że sądy skutki kradzieży energii traktują dość łagodnie, dając zazwyczaj dwa lata w zawieszeniu.

Maszyna wykonuje otwory w paczkach banknotów (100 szt.) wykrojnikiem mechanicznym napędzanym przez siłownik hydrauliczny ? takie rozwiązanie jest najlepsze ze względu na małą ilość części ruchomych. Cykl dziurowania odbywa się automatycznie po zamknięciu szufladki i trwa ok. 3 sek.